Bloga założyłam w lutym, mamy koniec lipca, a ja ciągle nie mogę się przekonać do pisania.. albo jestem zbyt leniwa. W takim wypadku postanowiłam to zrobić 'na siłę' może mnie to wciągnie ;)
I nadal nie wiem jak się do tego zabrać ;x
Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad recenzją...pasty do zębów :D
Ok 2tyg temu skończyła mi się pasta, a że pod ręką miałam akurat dawno zakupioną 'Pearl drops daily shine toothpolish' postanowiłam dać jej szansę. Nie liczyłam na żadne spektakularne efekty, wiadomo, że na pierwotną barwę mają duży wpływ czynniki genetyczne. Sam naturalny kolor wynika z takich czynników jak:
Teraz konkrety:
Plusy :
I nadal nie wiem jak się do tego zabrać ;x
Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad recenzją...pasty do zębów :D
Ok 2tyg temu skończyła mi się pasta, a że pod ręką miałam akurat dawno zakupioną 'Pearl drops daily shine toothpolish' postanowiłam dać jej szansę. Nie liczyłam na żadne spektakularne efekty, wiadomo, że na pierwotną barwę mają duży wpływ czynniki genetyczne. Sam naturalny kolor wynika z takich czynników jak:
- przejrzystość tkanek zęba (przezierność),
- skład chemiczny (głównie stosunek ilościowy wapnia i fosforu),
- mineralizacja tkanek,
- odcień szkliwa i jego grubość
- kolor zębiny
Teraz konkrety:
Plusy :
- Przede wszystkim oczywiście wybiela
- Minimalizuje powstawanie osadu
- Bardzo długie uczucie świeżości
- Dostępność
- Cena
- Opakowanie (nienawidzę tubek, zawsze mam problemy z wyciskaniem szczególnie jeśli chodzi o farby do włosów. Dodatkowo opakowanie stawia się 'do góry nogami' przez co łatwiej ją wycisnąć)
- Nie wiem jakim cudem, ale nie podrażniła zupełnie moich wiecznie nadwrażliwych zębów.
- Mało wydajna
- Nierównomiernie rozjaśnia

2 komentarze:
o, ciekawe. ja chcę wypróbować dwóch specyfików do zębów w najbliższym czasie. pewnie recenzje prędzej czy później pojawią się na prostych czynnościach. ja bardzo lubię czytać recenzje produktów do jamy ustnej, nie wiem czemu ;P
czekam na wlosowe notki;d
pozdrawiam;d
Prześlij komentarz